czwartek, 12 września 2013

Choleryczna melancholia

Dopadła mnie z samego rana. Bez ostrzeżenia. Zupełnie niespodziewanie. Za oknem już jesień ale nie taka złota i piękna, na którą czekam, tylko paskudna, szaro-bura i deszczowa! Co za tym idzie ogólny brak chęci do działania, ciężkie powieki i nieustanne ziewanie. Marzy mi się babie lato, teraz, natychmiast, już!!! Proszę...

sobota, 7 września 2013

Jest cudnie!!!

Błyskawiczna decyzja. Spontaniczny wyjazd. Piękna pogoda. Szum morza. Nasza plaża. Nic więcej nie trzeba!!!

Na początek zagadka - co jest na poniższym zdjęciu?! Podpowiedź pod zdjęciem :)


- Czym jest miłość? - spytała.
- Wydaje mi się, że miłość to... Jakby Ci to wytłumaczyć? - westchnął.
- Miłość to takie spacerowanie z kimś na plaży w upalne, letnie popołudnie. Niebo jest błękitne, czyściutkie i niezagracone żadnym, nawet najmniejszym obłokiem, nie mówiąc już o deszczowych chmurach. Ogólnie rzecz biorąc, jest pięknie. Miłość jest piękna.



Nasza plaża po sezonie. Tu odpoczywamy i ładujemy akumulatory przed szarymi, jesiennymi wieczorami. Jest wspaniale!!!








Para do pary czyli plażowe akcesoria - niezbędnik każdego plażowicza. Postawiliśmy na kolor :)




Nasze błękitne legowisko



A wieczorem czas na małe przyjemności. Wakacje się skończyły a ja nie zjadłam gofra z bitą śmietaną i owocami, a przecież wakacje nad morzem bez gofra się nie liczą. Na szczęście tym razem się udało, więc wakacje zaliczam do udanych :)



Szkoda, że lato dobiega już końca i kolejna wyprawa nad morze czeka nas dopiero w przyszłym roku...

czwartek, 5 września 2013

Dialog małżeński

Powrót z pracy. Między słowami.

Mąż: Jedziemy jutro nad morze?
Żona: Możemy jechać. Wiesz, że mnie długo nie trzeba namawiać.
Mąż: No to jedziemy!

Jak mawiają - taka sytuacja!