Błyskawiczna decyzja. Spontaniczny wyjazd. Piękna pogoda. Szum morza. Nasza plaża. Nic więcej nie trzeba!!!
Na początek zagadka - co jest na poniższym zdjęciu?! Podpowiedź pod zdjęciem :)
- Czym jest miłość? - spytała.
- Wydaje mi się, że miłość to... Jakby Ci to wytłumaczyć? - westchnął.
- Miłość to takie spacerowanie z kimś na plaży w upalne, letnie popołudnie. Niebo jest błękitne, czyściutkie i niezagracone żadnym, nawet najmniejszym obłokiem, nie mówiąc już o deszczowych chmurach. Ogólnie rzecz biorąc, jest pięknie. Miłość jest piękna.
Nasza plaża po sezonie. Tu odpoczywamy i ładujemy akumulatory przed szarymi, jesiennymi wieczorami. Jest wspaniale!!!
Para do pary czyli plażowe akcesoria - niezbędnik każdego plażowicza. Postawiliśmy na kolor :)
Nasze błękitne legowisko
A wieczorem czas na małe przyjemności. Wakacje się skończyły a ja nie zjadłam gofra z bitą śmietaną i owocami, a przecież wakacje nad morzem bez gofra się nie liczą. Na szczęście tym razem się udało, więc wakacje zaliczam do udanych :)
Szkoda, że lato dobiega już końca i kolejna wyprawa nad morze czeka nas dopiero w przyszłym roku...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz