wtorek, 16 sierpnia 2011

Dawno nas nie było...

...a w międzyczasie tyle zmian, że aż nie wiem od czego zacząć.
Nie jestem w stanie opisać szczegółowo, którego dnia jakie prace zostały wykonane ale w dużym skrócie:
  • gładź gipsowa (salon, kuchnia, przedpokój)
  • glazura w kuchni i łazience (wreszcie widać jakieś kolory)
  • montaż i zabudowa geberit'u w łazience
  • podwieszenie sufitu w łazience
  • terakota w kuchni
Wczoraj wróciliśmy ze spontanicznego weekendu nad morzem. Baterie trochę podładowane choć niestety nie te słoneczne. Pogoda była bardzo kapryśna.

Dziś już 15 dzień remontu, wszystko wreszcie nabiera właściwych kształtów i kolorów. Z godziny na godzinę nasze mieszkanko zmienia się nie do poznania. Remont wg pierwotnego planu ma potrwać do 24 sierpnia, oczywiście jeśli po drodze nie pojawią się komplikacje ale o takim scenariuszu nawet nie chcemy myśleć.

środa, 3 sierpnia 2011

6 dzień remontu

  • elektryka
  • wymiana skrzynki bezpieczników
  • wyrównanie ścian (płyty karton-gips)




A salon z minuty na minutę coraz bardziej przypomina magazyn budowlany.


wtorek, 2 sierpnia 2011

5 dzień remontu

  • wkucie przewodów głośnikowych
  • wyrównanie ścian (płyty karton-gips)
  • wykucie bruzd pod instalację wodno-kanalizacyjną

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

4 dzień remontu

Dziś mieszkanie zostało odgruzowane. Zniknęły ogromne worki, które piętrzyły się dosłownie wszędzie, teraz gdzie się nie spojrzy widać tylko gołe mury.

Drzwi zewnętrzne i wewnętrzne zamówione. Obraz do przedpokoju kupiony. Mebli łazienkowych jak nie było tak nie ma. Fotorelacji z dnia dzisiejszego też nie będzie.